Kiedy i jak podlewać rośliny w ogrodzie

Kiedy i jak podlewać rośliny w ogrodzie

Jeśli chcemy, aby nasze rośliny prawidłowo rozwijały się, to musimy zadbać o jedną, wydawałoby się, że wręcz banalną rzecz, czyli o właściwe podlewanie ich. To czynność absolutnie niezbędna, jednak źle wykonywana, może im raczej zaszkodzić niż pomóc. Ważne jest, aby wiedzieć, kiedy i jakie rośliny potrzebują najwięcej wody i jak często to robić. Mają bowiem różne potrzeby, o czym warto pamiętać.

Kiedy mniej, a kiedy więcej

Gdy rośliny są w fazie intensywnego wzrostu, kwitną i wydają plony, to wówczas potrzebują najwięcej wody. Ma to miejsce na późną wiosną oraz latem. Temperatura powietrza jest wówczas wyższa, a to sprawia, że woda szybciej paruje z gleby. Na wysuszenie gruntu wpływ ma także porywisty i silny wiatr. Stanowisko na jakim hodujemy rośliny, również ma znaczenie. Te, które znajdują się na stronie południowej, południowo-wschodniej lub południowo-zachodniej w ciągu dnia dostają największą dawkę promieni słonecznych. Dlatego gleba, na której rosną, najszybciej się przesusza. Podobnie dzieje się na stokach, zboczach i pochyłościach.

Gleba glebie nierówna

To, jak często i kiedy należy podlewać rośliny, zależy też od rodzaju gleby, na jakiej rosną. Gdy jest to ciężka, gliniasta, to wówczas należy nawadniać je w dwóch-trzech ratach, aby woda nie stała wokół korzeni. Jeśli w naszym ogrodzie dominują gleby piaszczyste, to wówczas częściej trzeba dostarczać roślinom wody. Podczas podlewania ucieka bowiem do głębszych warstw i dlatego trzeba dostarczać jej dwa razy więcej. Rzadziej a obficiej potraktować trzeba rośliny, które rosną na glebach żyznych i przepuszczalnych.

Nie poparzyć i nie przelać

Gdy nadchodzą upały, rośliny powinno się podlewać tylko rano (zanim słońce zacznie mocno grzać) i późnym popołudniem (wówczas spłuczemy z roślin kurz, a liście zdążą jeszcze wyschnąć przed nocą). Gdy chcemy nawodnić rośliny wieczorem, to wtedy nie zraszajmy liści, a tylko ziemię wokół roślin.

Wysoka temperatura i silne słońce sprawiają, że szybciej paruje woda z podłoża. Dlatego najlepiej je nawadniać dwa razy dziennie – w ten sposób można będzie zmniejszyć ryzyko chorób grzybowych. Nie można tylko podlewać ich w czasie największych upałów. Pozostawione na liściach krople mogą spowodować bowiem poparzenie roślin. Działają bowiem tak samo, jak soczewka.

Zazwyczaj podlewamy rośliny, gdy zobaczymy, że woda wokół nich jest lekko przeschnięta. Dla większości gatunków lepszą opcją jest lekkie przesuszenie niż zalanie. Są jednak rośliny, które stale muszą mieć wilgotne warunki. Do nich zalicza się np. Azalie, różaneczniki, magnolie, żurawinę. Suchą i piaszczystą glebę wolą za to takie rośliny jak m.In. Lawenda, rojniki, żarnowiec, szałwia omszona.

15-20 cm idealnej wilgoci

Ogrodowe rośliny lepiej więc podlewać rzadziej, ale za to obficiej, bo wtedy woda ma szansę dotrzeć do najgłębszych korzeni. Gdy za to ją oszczędzamy, to wówczas zostaje ona na powierzchni gleby i szybciej z niej wyparowuje. Idealne nawodnienie podłoża powinno obejmować 15-20 cm głębokości gleby.

Nie wskazany jest silny strumień wody kierowany bezpośrednio na liście i kwiaty, gdyż w ten sposób możemy je uszkodzić. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest montaż automatycznego nawadniania.

Sposoby nawadniania

Ogród można nawadniać różnymi sposobami. Tradycyjnym jest podlewanie, czyli nawadnianie gleby wokół korzeni. Inną opcją jest zraszanie, które polega na spryskiwaniu gleby i liści. Trzecim wariantem jest deszczowanie. Polega ono na tym, że roślinom dostarcza się wodę pod postacią kropli spryskujących liście i nawilżających glebę. Nawadnianie jest powolne, ale systematyczne.

Nie bez znaczenia ma także jakość wody. Kiedyś zalecano, aby była miękka i ciepła. Preferowano głównie zbieraną do beczek deszczówkę. Dziś raczej stawia się na szybkie i praktyczne rozwiązania, czyli korzysta najczęściej z wody z domowej instalacji.

Trawniki, żywopłoty, grządki warzywne i rabaty

Podlewanie trawnika wymaga systematyczności i precyzji. Podlać należy całą powierzchnię trawy. Jeśli pominie się jakiś skrawek, to wówczas rośliny szybko zżółkną. W tym przypadku mogą się przydać zraszacze statyczne, pulsacyjne lub wahadłowe.

Jeśli natomiast chodzi o żywopłoty, to w pierwszych latach od posadzenia, gdy znajdują się daleko od innych roślin, trzeba je solidnie podlewać, uwzględniając przerwą między kolejnym nawadnianiem. W tym przypadku można skorzystać z opcji węży pocących się lub linii kroplujących.

Byliny i krzewy wystarczy podlać porządnie raz lub dwa razy w tygodniu. Najlepszym rozwiązaniem są mikrozraszacze lub zraszacze statyczne albo linie kroplujące. Podobnie jak rośliny na rabatach podlewa się grządki warzywne. Lepiej zrobić to rzadziej, ale za to intensywniej.

Opanowując sztukę właściwego podlewania roślin w ogrodzie, warto pamiętać, że lepiej lekko przesuszyć glebę, niż dopuścić do zalegania wody w podłożu. W pierwszym przypadku stymuluje się rozrost korzeni roślin, a w drugim zalane korzenie roślin będą bardzo szybko gniły i to z kolei spowoduje ich umieranie. Unikać trzeba też zraszania liści, gdyż krople pozostawione na noc na liściach przyspieszą rozwój chorób grzybowych.